O grę w pierwszym składzie będzie dużo trudniej.

Jedenastka i antyjedenastka 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Wydaje się, że była to szara, przeciętna kolejka, jakich wiele. Brak większych sensacji, jeśli chodzi o rezultaty nie oznacza jednak, że było nudno. W każdym meczu padły co najmniej dwa gole, a średnia bramek na mecz w tej kolejce wynosi ponad 3! Oznacza to, że niejeden zasłużył na pochwały, przez co niektórzy zasłużyli na solidną burę. Zobaczmy więc, kto załapał się do tych kategorii.

Piłkarze Pogoni Szczecin siłą rzeczy są najliczniej obsadzoną grupą w tej kolejce. Absolutnie zasłużenie, bo kapitalne zawody zagrała cała drużyna, jednak wyróżnić kogoś trzeba. W obronie nie mogło zabraknąć Zecha (druga nominacja z rzędu!) oraz Steca, którego forma pod koniec rundy rośnie. Nominacja Buksy i Stipicy jest jedynie potwierdzeniem, że należą do ścisłej czołówki ligowej na swoich pozycjach. W ataku nie mogło zabraknąć Gytkjaera i Paixao, którzy w zasadzie w pojedynkę dali zwycięstwo swoim zespołom. Bodvarsson i Jablonsky za to wyróżnili się nie tylko strzeloną bramką, ale także bardzo solidną grą defensywną.

jedenastki

Kto więc sprawił, że wyżej wymienieni piłkarze mogli się wyróżnić? Nie mogło się obejść bez zawodników grających w beniaminkach naszej ligi. Zarówno ŁKS, jak i Raków zagrały poniżej krytyki. Nie mniejszy ból głowy był przy wyborze zawodników Arki, którzy najbardziej przyczynili się do porażki. Padło na Dancha, który zapomniał zastosować pułapkę ofsajdową oraz na Jankowskiego i Antonika, którzy byli przy piłce może średnio co 15 minut. Nie popisał się po raz kolejny Thomas Dahne, ale chyba każdy wie, że to nie jego pierwszy raz i ostatni. Antyjedenastkę zamykają Malarczyk i Milewski, który ze względu na nadmiar beznadziejnych skrzydłowych, został przesunięty w naszym zestawieniu na nominalną pozycję.

antyjedenastki

Czas na wyróżnienia. Piłkarzem kolejki został nowy lider klasyfikacji strzelców – Christian Gytkjaer. Jego dwa gole walnie przyczyniły się do pokonania Piasta Gliwice. Młodzieżowcem kolejki został po raz kolejny Patryk Klimala. Jego bramka otworzyła wynik w meczu z Arką Gdynia, w którym drużynie szło jak grudzie. 21-latek powinien ustrzelić dublet, ale presja Maghomy i Steinborsa sprawiła, że nie wykorzystał szansy sam na sam. Bramkę kolejki zdobył Srdjan Spiridonović, który popisał się znakomitym lobem, ośmieszając przy tym Majeckiego. Kamil Grabara może podziękować Austriakowi, że dał mu pretekst do wbijania kolejnych szpilek Majeckiemu na Twitterze. Najlepszym meczem był ten, który rozpoczął 16. kolejkę. Przebieg meczu wskazuje, że był zacięty, ale to Górnik Zabrze może pluć sobie w brodę, ponieważ miał więcej okazji do przechylenia szali na swoją korzyść.

wyrożnienia