Dziczek, Pich

Jedenastka i antyjedenastka 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy

14. kolejka nie powaliła nas na kolana, najsłabsza frekwencja na trybunach w tym sezonie, najmniej, bo tylko 14 bramek, ciężko było złożyć dla Was jedenastkę najlepszych i najgorszych graczy. Mimo wszystko zapraszamy do lektury.

Zacznijmy od tych, którzy zawiedli najbardziej. W ataku słabo spisywał się jak na siebie Sobiech, na grający nieco niżej Nando z Arki zarobił czerwoną kartkę. Kolejne słabe spotkanie zaliczyli Wiślacy – Zdybowicz i Pawłowski, a także niewypał transferowy Lecha – Muhar. Zawiódł też młody Wiśniewski strzelając samobója, a także trio w defensywie – Tomasik, Uryga i Wrąbel, którzy zawalili aż trzy gole dla rywali. Obraz nędzy i rozpaczy naszej jedenastki uzupełnia Rozwandowicz, który także zobaczył czerwony kartonik.

antyjedenastki

Przejdźmy do tych, którzy zasłużyli na wyróżnienie. Uwijający się jak w ukropie w meczu z Legią – Steinbors, ofensywnie usposobieni defensorzy w tej kolejce i za razem strzelcy bramek – Rogne na remis, Kwiecień i Petrasek na wygraną. Bardzo dobre występy mimo słabszych występów swoich drużyn zaliczyli Sokołowski i Ramirez. Pich i Mączyński dali gole, które przyczyniły się do wygranej nad liderem z Płocka. Pelle w końcówce meczu strzelił gola na wagę trzech punktów z Lechią, kapitalnie z dystansu van der Hartowi zapakował Spiridonović.

jedenastki

Pierwszy raz było ciężko nam wyróżnić jednego zawodnika, który zdecydowanie się wybił ponad resztę, postawiliśmy jednak na Picha, który zagrał bardzo dobry mecz w ofensywie i zdobył jednego z goli dla Śląska. Młodym graczem wybraliśmy jedynego młodego strzela w tej kolejce – Klimalę, gol kolejki to kapitalny strzał w okienko z dystansu Spiridonovicia, a mecz to spotkanie Śląska z Wisłą Płock, jedyne zawody, gdzie kibice mogli zobaczyć 4 bramki.

wyrożnienia