Starzyński

Jedenastka 8. kolejki!

Cillian Sheridan latem był już właściwie jedną nogą poza Jagiellonią. W kilku meczach zabrakło dla niego miejsca nawet na ławce rezerwowych, co tylko podkreślało jego sytuację. Irlandczyk jednak w Białymstoku pozostał i zapowiada się na to, że będzie to świetna decyzja dla obu stron.

Sheridan dosyć niespodziewanie mecz z Cracovią zaczął w podstawowym składzie i od początku wyglądał na zawodnika, któremu na dobrym występie zależy szczególnie. Pierwszy inicjował pressing, sporo szarpał, raz po raz męczył obrońców Cracovii. No i przede wszystkim zdobył dwa gole. Drugi był idealnym pokazem jego dobrej postawy, bo sam kontrę bramkową rozpoczął i pewnie ją wykończył. Takiego Sheridana chce się oglądać, bo jest on wartością dodaną dla całej ligi.

Wybór piłkarza kolejki był tym razem wyjątkowo prosty, bo Filip Starzyński już w pierwszym meczu kolejki „zaklepał” sobie ten tytuł. Praktycznie w pojedynkę zapewnił Zagłębiu efektowne derbowe zwycięstwo. Pomógł mu w tym nieco co prawda Jakub Słowik, ale trzeba docenić to, że Starzyński zaprezentował wreszcie ten poziom, który dał mu m.in. powołanie na Euro 2016.

Dalej nie zatrzymuje się Wisła Kraków, zmiatając kolejnego rywala z powierzchni ziemi. Rafał Boguski szalał na skrzydle jakby przypomniał sobie czasy, w których Leo Beenhakker widział w nim podstawowego zawodnika reprezentacji Polski. Dryblingi, gol, efektowne asysty – pełen serwis. Powołanie uskrzydliło dodatkowo Rafała Pietrzaka, który po raz kolejny prezentował solidny poziom w obronie i sporą efektywność pod bramką rywala.

jedenastki

Janusz Gol bardzo szybko zrównał się poziomem ze swoimi nowymi kolegami. O ile mecz z Legią był w jego wykonaniu naprawdę porządny i obiecujący, tak z Jagiellonią po prostu dostosował się do tego, co pokazuje w tym sezonie Cracovia. Sporo niedokładności, braku doskoku do rywala, wreszcie na koniec trochę wyraz bezsilności na twarzy. Po prostu bylejakość. Wyróżnienie się na tle obecnych skrzydłowych Cracovii nie jest najtrudniejszym zadaniem świata, ale Sierderowi Sierderowowi wciąż ono się nie udaje. To mówi dosyć dużo.

Górnik wszedł w ten sezon bardzo ciężko i cały czas trudno jest mu się odkręcić. Adam Ryczkowski miał być ciekawym dodatkiem do składu po czasie gdy wyróżniał się w 1. lidze, ale jak na razie ciężko byłoby wymienić chociaż kilka jego udanych zagrań. Podobnie jest z Jesusem Jimenezem, który w większości meczów wygląda jak kula u nogi dla Igora Angulo. Patryk Wiśniewski wciąż uczy się Ekstraklasy, ale niedługo Górnik może znaleźć się w takiej sytuacji, że czasu na naukę już po prostu nie będzie.

Ciężko ogląda się to, co dzieje się z Darko Jevticiem. Szwajcar swego czasu był absolutnie topowym zawodnikiem ligi, a szefostwo Lecha mogło tylko sobie wyobrażać jakie pieniądze będzie w stanie za niego uzyskać. To wszystko jednak mocno się zmieniło. Jevtić zjechał z formą, z Poznania dochodzą też głosy, że przydałby mu się czas żeby ogarnąć sprawy niezwiązane z futbolem, które mocno ciążą mu na głowie. Powodów jego słabej dyspozycji może być dużo, pytanie czy będzie dało się to wszystko jeszcze od odwrócić na korzyść piłkarza.

antyjedenastki

Najlepszy mecz w tej kolejce rozegrano w Krakowie. W meczu Wisły z Lechią było to, czego z reguły w Ekstraklasie jest jak na lekarstwo – dobre tempo z obu stron, sporo gry na jeden kontakt, ciekawe próby rozegrania piłki ze stałych fragmentów gry, a przy tym aż 7 bramek. Aż chce się więcej.

Gol kolejki tym razem dzielony pomiędzy dwóch środkowych pomocników. Radosław Majewski był bliski rozerwania siatki swoim półwolejem, nie dając Hamrolowi żadnych szans. Forsell znów pokazał sporą piłkarską inteligencję, zachowując duży spokój. Bardzo ładny, mierzony strzał.

wyrożnienia