parzyszzek

Jedenastka 32. kolejki Lotto Ekstraklasy

Przedostatni etap poświątecznego maratonu z Ekstraklasą za nami. Kolejka śródtygodniowa przyniosła nam kilka ciekawych spotkań m.in. klasyk Lech-Legia oraz starcie Lechii z Pogonią zakończone wynikiem 4:3. Kto wyróżnił się najbardziej na przestrzeni ostatnich trzech dni?

Wybrańcy naszej redakcji do jedenastki kolejki to m.in. piłkarz kolejki Artur Sobiech zdobywca dwóch goli, Igor Angulo aktualny lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy oraz Jesus Imaz, zdobywca zwycięskiego gola przeciwko Cracovii.

Linię pomocy stanowią gracze czterech klubu. Zvonimir Kozulj, który dał nadzieję na punkty w Szczecinie po dwóch kapitalnych golach przeciwko Lechii, młodzian z Lecha, który dał wygraną w klasyku z Legią (rocznik 2002!), wracający do żywych Marcus Da Silva, a także nieoceniony w Płocku Dominik Furman. W obronie postawiliśmy na solidność,świetne zawody w swoich spotkaniach zagrali Gumny, Runje i Czerwiński, dzięki czemu ich kluby wygrały swoje spotkania. W bramce? Jasmin Burić, to może być mała niespodzianka, jednak w starciu z Legią zagrał bardzo pewnie ratując Lecha przez stratą goli.

jedenastki

Teraz pora na tych, który nad zdecydowanie zawiedli patrząc na swój potencjał i poczynania boiskowe. Kapitalnymi strzałami nie oczarował nas Ojamaa, w super starciu w Szczecinie zawiódł najbardziej Paixao, który nie pomógł kolegom w odniesieniu tak wysokiego wyniku, do tego wpuszczający cztery bramki młody golkiper Pogoni – Jakub Bursztyn, obrońcy którzy zawiedli czyli – Cichocki, który nie tylko zawalił gola, ale też w kilku akcjach biegał jak dziecko we mgle, Mladenović, który podobnie jak Paixao nie wtórował kolegom zdobywajacym cztery gole, a także Diego, który zagrał chyba najsłabszy mecz w rundzie dla Pasów.

Pomocnicy to kilka kolejnych niezbyt miłych historii boiskowych w tej kolejce. Pućko z Gnjaticiem nie zgnietli linii pomocy płoczczan, Felix zagrał poniżej oczekiwań, zresztą podobnie jak Cholewiak, który jak cały Śląsk jest bez formy. Na dodatek tą słabiutką linię „wzmacnia” Cafu, który przy golu dla Lecha dał się przestawić 17-latkowi.

antyjedenastki

Wyróżnienia tym razem były proste do skonstruowania. Najlepszy piłkarz to zdobywca dwóch goli, które dały wygraną w meczu z Pogonią i pozycję lidera dla Lechii – Artur Sobiech. Mecz to rzecz jasna 7-bramkowe starcie w Szczecinie, gol? Piotr Parzyszek i jego kapitalne nożyce dające trzy punkty.

wyrożnienia