Jesus Imaz

Jedenastka 31. kolejki

31. kolejka zmagań w Ekstraklasie dopiero się skończyła, a już startujemy z następną kolejką! Zanim jednak gracze przystąpią do kolejnych spotkań warto podsumować to co działo się na boiskach Lotto Ekstraklasy w okresie świątecznym.

Okres świąt wielkanocnych przyniósł nam kilka ciekawy i zaciętych pojedynków, ponownie gracze strzelili sporo bramek (26 goli w kolejce), a najbardziej wyróżniali się ofensywni gracze Pogoni, Wisły Płock, Lecha i Jagiellonii, którzy zdobyli w swoich spotkaniach po trzy bramki.

W bramce naszej jedenastki dwoił się i troił Pesković, który jednak nie uchronił Cracovii przed porażką w Warszawie. Zapędy Pasów w defensywie skuteczne forsował Remy, świetne spotkania zagrali też w swoich defensywach Wiśniewski (Górnik) oraz Sedlar.

Pomoc i napad to jak zwykle u nas mieszanka wybuchowa, skrajnie ofensywne ustawienie obu tych linii stworzone przez najlepszego w środku pola Piasta w starciu z liderem, zdobywca bramki dającej wygraną w meczu z Zagłębiem Kamil Drygas, strzelcy dwóch goli w spotkaniu – Imaz, Peszko, Zawada i Forsell, a także nasz napastnik Soriano, który również ukłuł dwukrotnie obronę Śląska Wrocław.

jedenastki

Teraz przejdźmy do tych, którym mniej się powiodło w tej kolejce. Przy tak wysokich wynikach w aż czterech spotkaniach, w których padało po co najmniej 4 gole, nie trudno było wybrać piłkarzy zwłaszcza defensywnych do naszej antyjedenastki. W bramce postawiliśmy na Buricia, który może nie zagrał fatalnie, ale ponownie był niepewnym punktem defensywy gości z Poznania, w obronie Helik, który w końcówce spotkania sprokurował rzut karny dla Legii, Burliga, który otrzymał czerwoną kartkę oraz beznadziejni Kowalczyk i Hołownia.

Pomoc stanowią nasi stali bywalcy w ostatnim czasie, trzymający „formę” Aankour, Łabojko oraz Gressak, „wzmocnieni” przez fatalnego w spotkaniu z Piastem Kubickiego. W napadzie drugi raz z rzędu słabiutki w starciu z Wisłą Płock Kolar oraz nie umiejący się odnaleźć w Płocku Karol Angielski.

 

antyjedenastki

Wyróżnić chcemy przede wszystkim ofensywny futbol, graczy ponadprzeciętnych i do nich w tej kolejce należał Elia Soriano zdobywca dwóch goli dających trzy punkty w meczu ze Śląskiem. Najlepszy mecz? Zdecydowanie w Białymstoku, gdzie druga i trzecia drużyna poprzedniego sezonu stworzyły widowisko okraszone 6 golami. Najlepszy gol mimo kilku miłych dla oka trafień to ten dający punkt gościom z Poznania w wymienionym meczu – Rosjanin Timur Żamaletdinow. Wyróżnienie na zachętę z racji, że to był jego pierwszy gol w tym sezonie.

wyrożnienia