11.03.2018 - 27.kolejka LOTTO Ekstraklasy - Lech Poznań - Jagielonia Białystok. Poznań, Polska.

Jedenastka 3. kolejki!

Smutny Waldemar powoli znów przemienia się w Waldka Kinga. Co prawda sezon dopiero się rozpędza, ale w grze Piasta już widać, że idzie to w bardzo dobrą stronę. Przy Okrzei powoli mogą przypominać sobie sezon 15/16 i v-ce mistrzostwo wywalczone w pięknym stylu przez ekipę prowadzoną wtedy przez Radoslava Latala.

Najwięksi wygrani pierwszych kolejek? Joel Valencia i Patryk Dziczek, bez dwóch zdań. Obaj miewali przebłyski już wiosną, ale teraz zostali przez Waldemara Fornalika ustawieni w roli liderów drużyny i wywiązują się z tego świetnie. Piast w tej kolejce pozytywną energię przelał też na kluby w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo bardzo dobrze pokazał się Górnik Zabrze, ale przede wszystkim na plus zaskoczyło wszystkich Zagłębie Sosnowiec. Konrad Wrzesiński wygląda na kolejnego zawodnika, który formę z I ligi przełoży na Ekstraklasę.  Angulo, Żurkowski i Suarez zrobili kibicom Górnika retrospekcje z najlepszych meczów poprzedniego sezonu dając ważny komplet punktów. Thomas Rogne kazał na siebie długo czekać,  ale jak już zaczął to z bardzo wysokiego C. Steinbors znów był Latającym Pavelsem. Jego interwencja przy główce Hernandeza spokojnie może być w top 5 tego sezonu. Na co raz wyższe obroty wskakuje Arvydas Novikovas, gol z Wisłą jest tego najlepszym przykładem.

jedenastki

Michał Buchalik zmarnował szansę na wyrobienie sobie stałego miejsca w bramce Wisły. Może go to boleć szczególnie dlatego, że tę sytuację spokojnie mógł rozwiązać w dużo bardziej ogarnięty sposób. Środek obrony z Pogoni Szczecin – nie mogło być inaczej, bo występ Rudola i Dwaliego w Sosnowcu to była kompromitacja. W środku pola dodatkowo jest Tomasz Hołota, by dopełnić trio wstydu Portowców. Na skrzydle Giorgi Merebaszwili, który jak na razie jest symbolem całej Wisły Płock w tym sezonie – oczekiwania, że uda mu się zrobić kolejny krok naprzód, a jak na razie kończy się na dużym rozczarowaniu. Jego czerwoną kartkę trudno nawet komentować, tak duży był to absurd. Z przodu dwóch Hiszpanów – Carlitos na razie jest swoją kopią z rundy wiosennej, a w Legii czekają raczej na tego z jesieni. Elady Zorrilla z kolei w swoim pierwszym występie w podstawowym składzie wytrzymał 45 minut przed otrzymaniem wędki. Nie jest to idealne wejście do nowej drużyny.

antyjedenastki

Najlepszym piłkarzem tej serii gier uznaliśmy Szymona Żurkowskiego. Pomocnik Górnika zagrał świetne spotkanie w Legnicy, poprowadził drużynę do odwrócenia wyniku w starciu z beniaminkiem. Z dużym uśmiechem na ustach patrzeć na to musiał Czesław Michniewicz. W Legnicy rozegrano też najlepszy mecz tej kolejki, gdzie Miedź przy większej skuteczności mogła go rozstrzygnąć już przed przerwą, a skończyła z pustymi rękami. Najładniejszy gol to oczywiście ten Daniego Suareza. Hiszpan zrobił to po prostu idealnie, gol z kategorii tych, które na youtubie mogłyby zrobić kosmiczne liczby.

wyrożnienia