Jedenastka 15. kolejki!

Połowa sezonu zasadniczego za nami, miała ona wielu bohaterów, którzy w większości potwierdzili to też w 15. kolejce właśnie. Nie ma więc przypadków.

Orkan Lettieri wciąż grasuje, w miniony weekend pokazał się w Kielcach za ofiary biorąc sobie piłkarzy Śląska Wrocław. Kolejny świetny występ zaliczył Goran Cvijanović, tym razem zdobywając dwie bramki. Nika Kaczarawa z kolei w ostatnich kolejkach jest napastnikiem, którego w drużynie chciałby mieć prawdopodobnie każdy trener w Ekstraklasie. Na wyróżnienie zasługują także boki obrony złożone z zawodników z obu stron krakowskich błoń. Matić Fink zdobył gola kolejki, a Jakub Bartkowski wykonał dużą pracę przy pierwszej bramce dla Wisły. Z przodu z kolei stała ekipa, czyli dwójka Angulo – Carlitos.

11

Nie można odeprzeć wrażenia, że Lech bezustannie w ostatnich tygodniach marnuje swój potencjał. Wszystkie grzechy pokazał właśnie sobotni mecz z Górnikiem. Janicki ma na sumieniu pierwszą i trzecią bramkę, konto Putnockiego obciąża gol numer 2. Z Kolejorza w antyjedenastce pojawić musiał się także Radosław Majewski, który przez długi czas wyglądał jakby rozgrywał mecz z samym sobą. W ostatnim meczu kolejki miejsce zaklepał sobie Lasza Dwali, który dał Legii spokój „wykorzystując” dośrodkowanie Kucharczyka. Jose Kante tytułu króla strzelców raczej nie zdobędzie, więc postanowił wziąć na cel nagrodę dla nurka sezonu.

anty

MVP weekendu to bez dwóch zdań Szymon Żurkowski. Pomocnik Górnika zagrał kolejne kapitalne spotkanie, tym razem miał udział przy każdej z bramek swojej drużyny. Objawienie tego sezonu, postać absolutnie nie do zastąpienia w środku pola Zabrzan. Najlepszy mecz rozegrano właśnie w Zabrzu, gdzie Górnicy nie dali Lechowi absolutnie żadnych szans. Gol kolejki to ten autorstwa Maticia Finka. Trudne technicznie, sytuacyjne uderzenie. Czapki z głów.

wyro