Odjidja-Ofoe, Pazdan

Jak Jagiellonia z Legią wojowały

Pojedynki Jagiellonii z Legią ostatnimi czasy wzbudzają u kibiców wielkie emocje. Trudno się dziwić, skoro oba kluby w ostatnich latach walczą o najwyższe lokaty, a nawet jak w ostatnim sezonie, o mistrzostwo kraju. W Białymstoku zawsze pojedynki z Legią uważano za priorytetowe, dla Legii Jagiellonia stała się godnym rywalem dopiero w ostatnich latach. Oba kluby w zasadzie od zawsze łączy jednak wzajemna niechęć, o czym powie każdy zorientowany kibic obu drużyn. To wszystko sprawia, że te starcie będzie miało swoją pikanterię nie tylko ze względu na pozycję w tabeli i ogólną wagę spotkania. Przedstawię 10 najważniejszych spotkań, które pisały historię pojedynków obu zespołów.

10. 21 listopada 1987 r. – Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:0 (Szeliga 30′)

Pierwszy pojedynek obu klubów. Wojskowi pod wodzą Lucjana Brychczego mieli roznieść nieznany szerszej publiczności białostocki zespół trenera Mirosława Mojsiuszki. Pogromem się nie skończyło, lecz 3 punkty pozostały w stolicy po trafieniu Grzegorza Szeligi.

9. 18 czerwca 1988 r. Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 2:0 (J.Bayer 27′ 76′)

Pierwsze zwycięstwo żółto-czerwonych z Legią. 30-tysięczna publiczność oklaskiwała popisy całego zespołu, a zwłaszcza strzelca dwóch goli – Jacka Bayera, który w tamtych latach był jednym z lepszych napastników w lidze. Goście po drugiej bramce bronili pozornie niekorzystnego rezultatu pod groźbą utraty kwalifikacji do europejskich pucharów, ponieważ ówczesny regulamin za porażkę wyższą niż dwoma golami odbierał punkt w ligowej tabeli. Co ciekawe, był to ostatni mecz w karierze ówczesnego kapitana „Wojskowych” Pawła Janasa.

8. 14 lutego 2016 r. Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 4:0 (Nikolić 7′ 58′, Kucharczyk 16′, Jodłowiec 84′)

Typowy pojedynek czołowej ekipy z średniakiem.  Wszyscy byli ciekawi jak zaprezentuje się Legia po legendarnych przygotowaniach Rosjanina. Gracze ze stolicy wypunktowali białostoczan w każdym calu, odnieśli najwyższe zwycięstwo w pojedynkach obu zespołów. Ozdobą spotkania było trafienie Tomasza „15 milionów” Jodłowca, który w taki oto sposób zgłosił akces do gry na EURO 2016.

7. 19 sierpnia 1992 r. Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 3:1 (Głębocki 60′ 84′, Szeliga 83′ – Śliwowski 35′)

Pojedynek biednego beniaminka z niedawnym półfinalistą Pucharu Zdobywców Pucharów. To nie mogło się skończyć zwycięstwem gospodarzy. A jednak. Losy tych zespołów były jednak zupełnie odmienne. Jagiellonia spadła z ligi z kompromitującym 9-punktowym dorobkiem i jedyne co po tym zespole przez lata zostało to młode talenty jak Marek Citko czy Tomasz Frankowski, których sprzedaż pozwoliła wówczas na takie luksusy jak komplet strojów Adidasa, piłki czy zgrupowanie zagraniczne. W Warszawie zaś po tej porażce zatrudniono Janusza Wójcika i zdobył nawet na chwilę mistrzostwo Polski. Na chwilę, ponieważ „cała Polska widziała” cyrki z ostatniej kolejki tamtego sezonu i PZPN mistrzostwo Polski przekazał Lechowi Poznań.

6. 13 maja 2011 r. Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:0

Jeden z najcichszych pojedynków między zespołami, a stawka była nie byle jaka, bo oba kluby walczyły o wicemistrzostwo kraju. Stało się tak, ponieważ wówczas zorganizowano słynny bojkot pod hasłem „Donald matole, twój rząd obalą kibole”. Walka była ostra i zacięta, ponieważ czerwone kartki wówczas zobaczyła dwójka legionistów – Vrdoljak i Borysiuk. Ostatecznie gospodarze nie wykorzystali tej przewagi i padł bezbramkowy remis, który nikogo nie zadowalał, zresztą ostatecznie gdzie dwóch się biło, tam Śląsk Wrocław skorzystał, zgarniając srebrny medal.

5. 29 kwietnia 2012 r. Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:1 (Ljuboja 63′ – Frankowski 61′)

Legia musiała, Jagiellonia mogła. Konkretnie legioniści musieli wygrać, aby utrzymać pozycję lidera, a „żółto-czerwoni” mogli odnieść historyczne zwycięstwo na Łazienkowskiej. Ostatecznie, ani jedni, ani drudzy nie osiągnęli zamierzonego celu. Wojskowi skomplikowali sobie drogę do tytułu, który ostatecznie przegrali, Jaga zaś dopięła swego kilka miesięcy później pokonując warszawiaków na ich boisku 2:1.

4. 15 lutego 2015 r. Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:3 (Pinto 83′ – Gajos 11′ 85′, Tuszyński 53′)

Los lubi krzyżować te zespoły na samym początku rundy wiosennej, stało się też tak w roku 2015. Mało kto dawał szansę „żółto-czerwonym” na zwycięstwo. Jagiellonia nic z tego nie robiła, wygrała po bardzo emocjonującym meczu 3:1, a MVP tego spotkania był Maciej Gajos, autor dwóch goli. Mógł ustrzelić nawet hat-tricka, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Z tego sezonu głównie pamiętany jest inny pojedynek między tymi ekipami.

3. 20 maja 2015 r. Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1:0 (Orlando Sa 90+9′ z karnego)

Mecz okryty niesławą z powodu kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Generalnie odbywały się piłkarskie szachy, których to rozstrzygnięcie miało paść w doliczonym czasie gry. Najpierw podcięty został Przemysław Frankowski, jednak gwizdek sędziego Gila milczał. O ile tą decyzją lubelski sędzia mógł jeszcze wybronić, to podyktowanie karnego dla gospodarzy w ostatnich sekundach po rzekomym zagraniu ręką defensora białostoczan Popchadze pogrążyło arbitra. Orlando Sa wykorzystał „jedenastkę”, co rozwścieczyło Jagiellonię. Przykładowo łotewski obrońca z długimi włosami kopnął mikrofon (wg. legendarnej relacji Koseckiego „naszą panią”), a Drągowski pokazywał nieprzyzwoite gesty kibicom Legii. Trener gości Michał Probierz zaś postanowił sięgnąć do swojego baryka mówiąc słynne dziś „Pie* whisky, bo chyba to mi zostało”.

2. 24 czerwca 1989 r. Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 5:2 (Kosecki 8′ 28′, Dziekanowski 20′ 80′, Iwanicki 53′ – Leszczyk 31′, J. Bayer 66′)

Finał Pucharu Polski w Olsztynie był starciem, w którym faworyt mógł być tylko jeden. Jagiellonia wyrobiła wówczas solidną markę ligową, jednak nie miała większych szans na pokonanie zespołu z Warszawy, o czym świadczy wynik. Komentatorzy i kibice przyznają, że był to jeden z najciekawszych finałów Pucharu Polski w ogóle. Po tym sezonie Jaga wyprzedała połowę składu, co poskutkowało spadkiem z ligi, a Legia dostała szansę zmierzenia się z wielką Barceloną Johana Cruyffa.

1. 21 maja 2017 r. Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:0

Mecz o mistrzostwo Polski. Wprawdzie po tym spotkaniu były do rozegrania jeszcze dwie kolejki, jednak zwycięzca tego spotkania jedną nogą mógł się czuć mistrzem. Na boisku było więcej agresji, znacznie mniej finezji. Pojedynkiem tego meczu były starcia Jacka Góralskiego z Vadisem Odidją-Ofoe, z którego obronną ręką wyszedł ten pierwszy wytrwawszy mecz do końca, co Belgowi się nie udało. Spotkanie zakończyło się remisem, co sprawiło że liga stała się ciekawsza.