Górnik leci w dół, Legia wciąż na górze

Na zakończenie soboty z 19. kolejką Legia Warszawa pokonała Górnik Zabrze. Mecz był brutalny, ale nie straszny. Po 90 minutach tablica wyników wskazywała 1:2.

Legioniści szybko, bo już w 4 minucie, wyszli na prowadzenie. Strzelcem będący ostatnio w świetnej formie Kapustka. Do przerwy pewnie by tak zostało, ale w doliczonym czasie rzut karny wykorzystał Jimenez i było 1:1. W drugiej połowie mecz jeszcze bardziej nasilił się na brutalności. Z tego zwycięsko wyszła Legia, która po bramce wprowadzonego w 46 minucie Kostorza wyszła na prowadzenie. Tego już do końca nie oddała i może spokojnie czekać na następny weekend.

Tego spokoju nie mają na Śląsku. Dzisiaj w tabeli Górnik przeskoczyła Lechia, a jutro może to zrobić Śląsk. Do tego jeżeli odpowiednio ułoży się spotkanie miedzy dwiema Wisłami  to już za tydzień wyżej może być któraś z nich, albo Lech, Piast czy Jagiellonia. W tej chwili tak zarysowuje się grupa pościgowa za czołówką, a gonić dolne lokaty zaczyna Zagłębie i drużyna z Zabrza. Jest to dosyć spore zaskoczenie po świetnym wejściu w sezon. Jak widać trener Brosz kolejny raz nie umie utrzymać się w czołówce.

Z kolei Czesław Michniewicz może być zadowolony z transferów i gry swojego zespołu. Idzie to w coraz lepszą stronę i jeśli nie będą gubić po drodze żadnych punktów, to powinni spokojnie zdobyć kolejne mistrzostwo. Za tydzień Górnik zawita na Reymonta 22, a Legia przyjedzie do Wrocławia.