górnik legia

Fantastyczny powrót Górnika Zabrze do Ekstraklasy!

Górnik Zabrze pokonał Legię Warszawa 3:1 w hicie pierwszej kolejki nowego sezonu Lotto Ekstraklasy. Bramki dla zabrzan zdobyli Hiszpanie – dwie Angulo, jedną Dani Suarez. Dla przegranej drużyny strzelił Armando Sadiku.

Marcin Brosz w swoim zestawieniu znalazł miejsce dla trzech nowych nabytków Górnika Zabrze. Od pierwszej minuty w inauguracyjnym meczu szansę dostali Michał Koj, Mateusz Wieteska oraz Damian Kądzior.

Trener Jacek Magiera dokonał tylko jednej zmiany w porównaniu z wyjściowym składem ze środowego meczu w eliminacjach Ligi Mistrzów.  Miejsce Krzysztofa Mączyńskiego zajął Mateusz Szwoch.

Pierwszy groźny strzał oddała Legia, a konkretnie zrobił to Moulin. Francuz znalazł miejsce przed polem karnym i uderzył, ale piłka poleciała obok bramki. Pierwszą bramkę zdobyli jednak gospodarze. Po długim dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową przed bramkę zgrał Wieteska, tam do piłki dopadł Dani Suarez i wpakował piłkę do siatki. Już minutę później przed szansą stanął Angulo, ale minimalnie chybił.

Legioniści nie mieli sposobu na sforsowanie szczelnie ustawionej defensywy zabrzan. W środku pola wyróżniał się jedynie Moulin. W 36. minucie w pole karne piłkę wrzucił Broź, tam od obrońców uwolnił się Guilherme, ale nie czysto trafił w piłkę i bramkarz Górnika poradził sobie z tym uderzeniem. Chwilę potem potężny strzał z rzutu wolnego oddał Dąbrowski, ale piłka leciała w środek bramki, stąd Loska miał ułatwione zadanie i nie dał się zaskoczyć.

Gdy wydawało się, że warszawianie zaczynają się rozkręcać „nadziali się” oni na fantastyczną kontrę gospodarzy. Genialną asystą piętą popisał się Wolsztyński, po czym Angulo przebiegł pół boiska i ze spokojem pokonał Arkadiusza Malarza, a na tablicy wyniku pojawił się wynik 2:0.

Nieszczęśliwie tuż po strzale Hiszpan kopnął w twarz bramkarza Legii, co spowodowało, że Malarz zmuszony był opuścić boisko, a w jego miejsce pojawił się Cierzniak. Pierwsza połowa przyniosła sporo emocji i dość niespodziewany wynik.

Wynik niekorzystny dla Legii, toteż trener Magiera w przerwie zdecydował się na zmianę. Defensywnego pomocnika Kopczyńskiego zmienił napastnik Sadiku. Siedem minut po wznowieniu gry Hamalainen powinien zdobyć kontaktowego gola. Guilherme dośrodkował z prawej strony, ale Fin uderzył głową tuż obok słupka.

W 63. minucie, czyli już minutę po pojawieniu się na placu gry w światło bramki uderzył Ledecky, ale pewnie interweniował Cierzniak. Już dwie minuty później kolejny cios zadał Górnik. Po szybkim rozegraniu piłki w środkowej części boiska piłka zagrana została w kierunku Angulo. Podanie próbował przeciąć Jędrzejczyk, ale robi to nieskutecznie i futbolówka trafia do Hiszpana, który po raz drugi z łatwością zdobywa bramkę.

Przy wyniku 0:3 Wojskowi nie mieli nic do stracenia i ruszyli jeszcze odważniej do przodu. Nagy wyłożył piłkę Hamalainenowi, ale Fin znów pomylił się. W 80. minucie mistrzowie Polski w końcu zdobyli gola. Moulin miękko podciął piłkę, klatką piersiową do wbiegającego Sadiku zgrał ją Nagy,a albański napastnik mocnym strzałem pokonał Loskę.

Na więcej obrońcom tytułu nie wystarczyło już czasu i ostatecznie Górnik zasłużenie rozpoczął sezon od zwycięstwa.