statystyki lgdgor

Dwóch rannych w Gdańsku

W sobotnim spotkaniu 13. kolejki PKO Ekstraklasy Lechia Gdańsk zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Na listę strzelców wpisali się Sobiech i Jimenez.

Pierwsza połowa przebiegła pod znakiem dobrej, szybkiej gry. Spotkanie dość niespodziewanie rozpoczęło się atakiem pozycyjnym Górnika, który utrzymywał się przy piłce na połowie gdańszczan, a po stracie podopieczni Marcina Brosza stosowali wysoki pressing. Wraz z upływem czasu zarysowała się jednak przewaga Lechii. Najbardziej aktywni w ekipie gospodarzy byli skrzydłowi. Haraslin oddał trzy groźne strzały, a Peszko miał dwie dobre sytuacje w polu karnym. W obu przypadkach zaszwankowało jednak przyjęcie piłki. Dobry okres gry Lechii i oblężenie bramki Chudego przerwali… kibice w Gdańsku. Dym z odpalonych rac uniemożliwił kontynuację spotkania na kilka minut, co nieco wybiło gospodarzy z rytmu. Pokłosiem tego była wyśmienita okazja do zdobycia bramki zabrzan. Bauza posłał prostopadłą, omijającą defensywę Lechii piłkę do Angulo, który w sytuacji sam na sam z Kuciakiem oddał strzał niecelny.

Drugą połowę mocnym akcentem rozpoczęła Lechia. W 51. minucie fatalny błąd na własnej połowie przy rozprowadzaniu piłki popełnił Wiśniewski. W konsekwencji, Wolski pomknął na bramkę Chudego, a w polu karnym faulem zatrzymał go Bochniewicz. Jedenastkę na gola zamienił Sobiech. Po zdobytej bramce Lechia zyskała trochę pewności siebie i starała się kontrolować poczynania boiskowe. Akcje ofensywne gospodarzy napędzał głównie Haraslin. W 70. minucie Słowak otrzymał piłkę w polu karnym od Gajosa, jednak na skutek dobrego skrócenia kąta przez Chudego jego strzał z 5 metrów nie znalazł drogi do siatki. Nie mając nic do stracenia, Górnicy rzucili się do odrabiania strat i ostatni kwadrans należał do nich. Dwie doskonałe sytuacje miał Jimenez. W pierwszej piłka minęła słupek bramki Kuciaka, jednak w drugiej Hiszpan już się nie pomylił i zdobył bramkę wyrównującą. Swoją okazję miał jeszcze Paixao, jednak na posterunku czuwał Chudy, najlepszy piłkarz tego spotkania.

Lechia po raz kolejny remisuje „wygrany” mecz, Górnik po raz kolejny pokazuje charakter i odrabia straty. Z podziału punktów najbardziej cieszyć się mogą jednak bezpośredni rywale Lechii i Górnika w tabeli.