WISCRA

Derby Krakowa po hiszpańsku

Najpopularniejszy obecnie język derbów Krakowa? Zdecydowanie hiszpański. W każdym z ostatnich kilku meczów między Wisłą i Cracovią zawsze mieliśmy jakiś akcent właśnie związany z państwem z Półwyspu Iberyjskiego – czy to na ławce trenerskiej, czy w formie bohatera na boisku.

 

Dość powiedzieć, że trzy ostatnie derby Wisła wygrała praktycznie w całości dzięki hiszpańskiemu pierwiastkowi w swojej drużynie. Osiem bramek zdobytych w tych starciach podzielili między siebie Carlitos(3 gole) i Jesus Imaz(4 trafienia), jedną bramkę dołożył Marcin Wasilewski. Jednego i drugiego przy Reymonta już nie ma, co nie znaczy, że tradycja z hiszpańskimi bohaterami derbów musi zostać przerwana. Tym razem do głosu będą chcieli dojść ci z pasiastej strony Krakowa.

Airam Cabrera i Javi Hernandez to dwa talizmany Michała Probierza w tym sezonie. W ofensywie niezastąpieni, bez nich Cracovia nawet nie mogłaby myśleć o zbliżeniu się do pozycji na której jest obecnie. 10 wypracowanych goli przez Hernandeza, 9 przez Cabrerę. Razem 19 z 29 zdobytych przez Pasy ogółem w tym sezonie. Są dla drużyny absolutnie nieocenieni, co najlepiej pokazuje fakt jak wyglądały jej wyniki bez któregoś z nich. Wystarczy przypomnieć sobie pierwsze kilka kolejek sezonu kiedy nie było Cabrery, albo nie uciekając tak daleko w przeszłość – starcie z Wisłą Płock w którym zagrać nie mógł Hernandez.

Janusz Filipiak w ostatnim wywiadzie udzielonym Pawłowi Wilkowiczowi zapewniał, że dla niego derby to mecz jak każdy inny i nie rozumie specjalnie podwyższonych nerwów u wielu fanów z powodu tego starcia. Prezes z kibicami ostatnio doszedł do porozumienia na kilku frontach, ale akurat na tym nie ma szans na zgodność opinii. Zresztą wydaje mi się, że problem ze zgodzeniem się z tym stwierdzeniem miałby nawet Michał Probierz, którego chyba śmiało można nazywać kimś na wzór prawej ręki Profesora. Dla trenera Cracovii ten mecz będzie ważny o tyle, że jedynie wygranej w derbach brakuje mu żeby w pełni „kupić” kibiców ze stadionu przy Kałuży. Wygrana na wyjeździe z Legią? Świetna. Seria 7 kolejnych zwycięstw? Kapitalna. Ale dla fanów w tym wszystkim brakuje jednak najważniejszej cegiełki, nazywającej się „derby” właśnie.

Nawet patrząc z bardziej pragmatycznego punktu widzenia, to ten mecz ma ogromną wagę – wygrana Cracovii w praktyce może jej zapewnić ósemkę i wypisać Wisłę z walki o nią, wygrana Wisły bardzo mocno podpina ją do tlenu i utrudnia sytuację Cracovii. Czysto sportowo to zdecydowanie najciekawiej zapowiadające się derby ostatnich kilku lat.

Mecz poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy.