widcra

Czy widzewska publika poniesie drużynę do kolejnego zwycięstwa?!

Na zakończenie piątkowej serii spotkań w ramach 9.kolejki PKO BP Ekstraklasy udamy się do Łodzi, gdzie Widzew podejmie Cracovie. Mimo, że w tabeli dzieli ich kilka lokat, to różnica punktowa jest znikoma. Kto okaże się górą w tym pojedynku?! Sędzia Piotr Lasyk rozpocznie spotkanie o godzinie 20:30.

Ostanie dni nie były udane dla podopiecznych trenera Niedźwiedzia. Porażka po dreszczowcu w Pucharze Polski, potem zero punktów w Poznaniu. Nie na takie rezultaty liczono, szczególnie bolesne okazało się odpadnięcie z pucharów. Jakby tego było mało kontuzję na dniach miał Bartłomiej Pawłowski i jego występ w dzisiejszym meczu stoi pod znakiem zapytania. Jednak widzewska publika postara się wesprzeć dopingiem na tyle ile mogą swoich piłkarzy. Gdzie ich to poniesie? Zobaczymy.

Przechodząc do Cracovii, to po dołku w jakim znajdowali się w sierpniu, wychodzą powoli na prostą. Jadą do Łodzi, by wywalczyć kolejny komplet i umocnić się na czubie tabeli. Dzisiejszy rywal sprawiał już im nie raz kłopoty. Na ostatnie siedem spotkań z nimi, Pasy zwyciężyły tylko raz. Podopieczni Jacka Zielińskiego dwa poprzednie wyjazdy nie zaliczą do udanych. Remis we Wrocławiu i porażka w Mielcu nie dały ani grama powodu do radości sympatykom klubu z Kałuży. Także piątkowy wieczór zapowiada się iście elektryzująco. Dawny klasyk sprzed lat wraca na salony. Oby piłkarsko nas nie zawiódł.