PBBSLA

Czy rozpędzone ostatnim zwycięstwem Podbeskidzie po 13 latach pokona Śląsk?

W drugim sobotnim spotkaniu w ramach 11 kolejki PKO BP Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko – Biała podejmie u siebie Śląsk Wrocław. Sędzią głównym spotkania będzie Dominik Sulikowski. Początek zaplanowano na 17:30.

Podopieczni trenera Krzysztofa Bredego w ostatnich dwóch meczach zdobyli 4 punkty, co może oznaczać, że po nie najlepszym początku sezonu, drużyna zaczęła wracać na właściwe tory. Remis z Pogonią, wygrana z Zagłębiem i przede wszystkim lepsza gra w obronie, te pozytywy sprawiają, że przychylniej i spokojniej patrzeć w Bielsku – Białej na tabelę. Złą informacją jest fakt, iż w spotkaniu z Śląskiem nie zagra najskuteczniejszy strzelec drużyny Kamil Biliński.  W tym meczu tez nie zagra kontuzjowany obrońca Filip Modelski, więc piłkarze stoją przed nie lada wyzwaniem, nie tylko przeciwstawić się silnej drużynie jaką są wrocławianie, ale i załatać luki, po etatowych zawodnikach i sprawić, by ich brak nie był aż tak widoczny.

Przechodząc do drużyny trenera Lavicki to ostatnimi czasy nie zachwycają swoją grą w lidze. W ostatnich 5 spotkaniach zdobyli ledwie 4 punkty, a biorąc pod uwagę ostatnich 8 spotkań to ledwie uzbierali 8 punktów. Dla takiej drużyny jak Śląsk tak mała liczba punktów jest nie do zaakceptowania. Najlepsza okazją do przełamania jest właśnie mecz z bielszczanami. Patrząc na bezpośrednie starcia to goście, nie odnieśli przeciwko ich dzisiejszym rywalom porażki od 13 lat. Na plus warto dodać, iż Śląsk posiada tak szeroką kadrę, taki mają wybór, że praktycznie chyba każdy dostał jakieś minuty w tym sezonie. W meczu z Podbeskidziem trener Lavicka nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Wojciecha Golli.  Piłkarze z Wrocławia zrobią wszystko, by wywieźć trzy punkty, natomiast Górale postarają się, aby te plany im zniweczyć.