Czy Lechia utrzyma pozycję lidera?

W drugim piątkowym meczu Lechia Gdańsk podejmie przed własną publicznością Koronę Kielce. Zespół gospodarzy z dorobkiem 14 punktów prowadzi w ligowej tabeli, natomiast zespół gości z dorobkiem 11 punktów plasuje się na siódmej pozycji.

 

Podopieczni Piotra Stokowca są jak dotąd jedyną drużyną bez porażki w Lotto Ekstraklasie i grają naprawdę ciekawy i konsekwentny futbol. Jak wiemy w Gdańsku ambicje są duże i po sezonach, w których Lechia była blisko europejskich pucharów przyszedł słaby poprzedni sezon, ale początek tego sezonu może napawać dużym optymizmem kibiców biało-zielonych. W poprzedniej kolejce Gdańszczanie mimo chwilami nie najlepszej gry potrafili pokonać na wyjeździe zespół Portowców i przy korzystnym układzie pozostałych meczów objęli prowadzenie w rozgrywkach. Kibiców na pewno może cieszyć bardzo dobra postawa Lukasa Haraslina, który został nominowany do piłkarzy walczących o tytuł najlepszego zawodnika sierpnia. W tym meczu gospodarze będą musieli sobie radzić bez zawieszonego Sławomira Peszki, a także kontuzjowanych Błażeja Augustyna i Rafała Wolskiego. W zespole gości tez panuje dobra atmosfera, ponieważ Korona, która przez niektórych była skazywana na walkę o utrzymanie w tym sezonie jak na razie traci tylko 3 punkty do lidera Ekstraklasy. W poprzedniej kolejce zespół Gino Lettieriego ograł w Kielcach Arkę Gdynia 2:1. Jak na razie Korona jeszcze nie przegrała w tym sezonie na wyjeździe, ale wyjazd na obiekt lidera tabeli na pewno łatwy nie będzie. Myślę, że goście będą mieli w pamięci mecze z Lechią z poprzedniego sezonu, oba te spotkania zakończyły się zwycięstwem Kielczan. Warto zaznaczyć, że w Gdańsku rozbili Gdańszczan aż 5:0. Sędzią spotkania będzie Bartosz Frankowski z Torunia.