Lechia Gdańsk

Cztery gole w Gdańsku. Lechia nadal bez zwycięstwa u siebie

Lechia Gdańsk zdobyła pierwsze dwie bramki w tym sezonie na swoim stadionie, ale to nie wystarczyło do zwycięstwa. Mecz pomiędzy Lechią a Jagiellonią zakończył się remisem 2:2.

Trener Maciej Kalkowski dokonał dwóch zmian względem meczu ze Śląskiem. Zawieszonego za kartki Malocę zastąpił Tobers, a Zwolińskiego Paixao. W zespole gości na boisko wyszła ta sama jedenastka jak w ostatnim meczu ze Stalą Mielec. Tercet ofensywny tworzli Cernych – Imaz – Gual.

Dwukrotnie to goście obejmowali prowadzenie w meczu nie byli w stanie dowieźć zwycięstwa do końca meczu. Już w 3. minucie gry, Marc Gual zabawił się z defensywą gospodarzy. Przedryblował Nalepę, a następnie strzałem z ostrego kąta pokonał Kuciaka. Lechia po stracie bramki była aktywna, ale nie stwarzała na tyle klarownych sytuacji, by móc wyrównać stan rywalizacji. Dobrą okazję w 34. minucie zmarnował Sezonienko, który z bliskiej odległości trafił wprost w bramkarza Jagiellonii, a zarazem byłego zawodnika Lechii – Zlatana Alomerovicia.

W przerwie trener zespołu z Białegostoku, Maciej Stolarczyk dokonał jednej, bardzo ważnej dla zespołu zmiany. Israel Puerto, który mógł,
a nawet powinien zobaczyć czerwoną kartkę w pierwszej połowie, został zmieniony przez Matysika. W 52. minucie był remis. Flavio Paixao został pierwszym strzelcem bramki na Polsat Plus Arena dla Lechii w tym sezonie. Świetne zagranie Kubickiego, które z zimną krwią wykończył Portugalczyk. Nie minęły trzy minuty i ponownie zespół z Białegostoku był na prowadzeniu. Niezawodny Jesus Imaz, który już po raz szósty trafił do bramki drużyny przeciwnej, wykorzystał podania Prikryla. W 70. minucie piłkę ręką, po strzale głową Paixao odbił Nastić i sędzia Malec podyktował rzut karny. Flavio uderzył mocno w lewy róg bramki Alomerovicia, który nawet nie drgnął i ponownie mieliśmy remis. Lechia miała okazje żeby zgarnąć pełną pulę, ale Kałuziński i pełniący funkcję kapitana Gajos nie wykorzystali swoich szans i mecz zakończył się remisem.

Lechia cały czas pozostaje bez zwycięstwa na swoim stadionie, a Jagiellonia na wyjeździe. Gospodarze zagrali lepiej niż w poprzednich meczach, ale dziś to było za mało, by odnieść zwycięstwo.

Lechia Gdańsk 2:2 Jagiellonia Białystok
0:1- Gual 3′
1:1- Paixao 52′
1:2- Imaz 55′
2:2- Paixao (k) 73′

Lechia: Kuciak – Stec, Nalepa (86′ Terrazzino),Tobers, Pietrzak – Gajos, de Kamps (66′ Kałuziński), Kubicki – Sezonienko (75′ Diabate),  Paixao, Conrado.

Jagiellonia: Alomerović, Tiru, Puerto (46′ Matysik), Nastić – Prikryl, Nene, Romanczuk, Lewicki (85′ Bortniczuk) – Imaz, Gual (82′ Łaski), Cernych (46′ Kupisz).