michniewicz

Czesław Michniewicz nowym trenerem Legii!! Czy okaże się zbawieniem czy gwoździem do trumny??

Karuzela trenerska w PKO Ekstraklasie ruszyła na dobre. Z pracą po ledwie 4 kolejkach tego sezonu pożegnał się Alexandar Vuković. Na tym stanowisku zastąpił go selekcjoner kadry U-21 Czesław Michniewicz. Po uzgodnieniu szczegółów z PZPN Czesław Michniewicz do końca eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Europy będzie łączył pracę z kadrą i kierowaniem drużyną Legii. Umowa została podpisana na 2 lata.  

Kolejny „trener na lata” skończył przygodę z kretesem. Jednak trenerowi Vukoviciowi należy się szacunek za oddanie, etykę pracy, wiarę do końca, a przede wszystkim Mistrzostwo Polski.

Czesław Michniewicz rzuca się na głęboką wodę. Patrząc na jego karierę trenerską, na jego osiągnięcia, na to jaką jest personą w świecie futbolu, można odnieść wrażenie, że nie jest to dla niego pierwszyzna. Kto jak kto, ale to on uratował Podbeskidzie przed spadkiem, w sytuacji praktycznie nie możliwej. Z Lechem zdobył Puchar i Superpuchar Polski, gdy sytuacja kadrowa, była mocno średnia. Z niczego zrobił coś, udowodnił to niejednokrotnie i za to budzi podziw i respekt wielu ludzi.

Ostatni raz na ekstraklasowej ławce miał przyjemność zasiąść w marcu 2017 roku, będąc trenerem Termaliki. Po tym miał miękkie lądowanie, bowiem przejął kadrę U-21. Zadanie też nie należało do łatwych, gdyż po totalnej klapie podczas MME w Polsce, podczas których nie wyszliśmy z grupy trzeba było zbudować drużynę na nowo. Z zadania wywiązał się wzorowo, awansował na Euro i mimo, że nie wyszliśmy z grupy śmierci, to zwycięstwami z Belgią i Włochami sprawił, że byliśmy dumni z polskiej młodzieży od dawien dawna.  Teraz ponad 3 latach wraca i to nie do byle jakiego klubu. Prowadzenie klubu jakim jest Legia Warszawa, jest marzeniem wielu polskich trenerów. Czesławowi Michniewiczowi przyjdzie zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Podnieść jakość gry, uszczelnić formację obronną, a przede wszystkim natchnąć piłkarzy, by w niego uwierzyli i zostawiali serducho na boisku. Pierwsza weryfikacja już w czwartek. W kwalifikacjach do Ligi Europy Legia u siebie podejmie kosowskie Drite. Czasu mało, cel jeden, faza grupowa europejskich pucharów.

Zdania są podzielone, inni są zadowoleni, a jeszcze inni zawiedzeni, gdyż Vuković zasługiwał na szansę i kredyt zaufania, na wyjście z dołka. Jednak według prezesa Mioduskiego trzeba działać tu i teraz. Kto inny do tego może bardziej się nadać niż Czesław Michniewicz? Trener od zadań specjalnych i misji niewykonalnych. Prezes Mioduski zagrał va banque, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Miejmy nadzieję, że trener Michniewicz wykorzysta daną mu szansę, że pokaże na co go stać, a jego kunszt trenerski i doświadczenie sprawią, że Legia zacznie grać tak jak wszyscy od nich tego oczekują.