LECPOG

Czas na odrabianie zaległości, czy Lech dogoni czołówkę?

W zaległym spotkaniu w ramach 5 kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań podejmie na stadionie przy ulicy Bułgarskiej Pogoń Szczecin. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30. Sędzią głównym spotkania będzie Jarosław Przybył.

Przed obiema drużynami zostały ostatnie dwa mecze w tym roku. Rzecz jasna bez udziału publiczności, a szkoda, bo w przypadku obu drużyn, kibice nie pałają do siebie sympatią, a to gwarantuje emocje nie tylko na boisku, ale także na trybunach. Miejmy nadzieję, że to nie będzie senne spotkanie i oba zespoły dadzą dobre widowisko.

Przechodząc do drużyny Dariusza Żurawia. To po odpadnięciu z europejskich pucharów, teraz mogą w pełni skoncentrować się na grze na krajowym podwórku. W ostatnim czasie Kolejorz nie notował zbyt satysfakcjonujących wyników w lidze. W ciągu dwóch ostatnich miesięcy zanotowali ledwie dwa zwycięstwa, co na drużynę o takim kalibrze i potencjale jest miernym osiągnięciem. W spotkaniu z Pogonią będą chcieli za wszelką cenę na własnym terenie zdobyć 3 punkty, by w lepszych humorach udać się na przerwę świąteczną.

Przechodząc do drużyny Kosty Runjaicia, to w ostatnim czasie są na fali wznoszącej, notując w ostatnich dwóch meczach komplet punktów,  tym samym zaliczając mocną końcówkę roku i aspirując na ekstraklasowe podium.

W obu drużynach trenerzy nie będą mogli skorzystać z usług kilku wartościowych zawodników. W Lechu kontuzjowani są między innymi Skóraś i Sykora, natomiast w Pogoni pauzować za kartki będą Matynia i Gorgon, a kontuzje wykluczają Luisa Matę, Kostasa Triantafyllopoulosa oraz Macieja Żurawskiego. Także w tym spotkaniu na pewno ujrzymy piłkarzy, którzy w ostatnim czasie nie mieli zbytniej szansy na pokazanie się w oczach trenera.

Portowcy ostatni raz przy Bułgarskiej odnieśli zwycięstwo pięć lat temu, a Lech może pochwalić się serią pięciu kolejnych spotkań bez porażki z drużyną przyjezdnych. Dzisiejszego wieczoru dowiemy się która drużyna przybliży się do ligowego podium, a przede wszystkim oby to był wieczór obfity w piłkarskie emocje.