Krychowiak

Co wiemy po meczu z Urugwajem?

Reprezentacja Polski zaczęła pierwszy etap przygotowań do przyszłorocznego mundialu. Adam Nawałka postanowił zrobił już teraz „przegląd wojsk”, dzięki czemu nie chce popełnić błędu sprzed Euro 2016, kiedy to nie zdołał zbudować wystarczająco długiej ławki na turniej. Mecz z Urugwajem dał odpowiedź na kilka ważnych pytań w kontekście dalszej gry naszej eksportowej drużyny. Czego dowiedzieliśmy się po pierwszym jesiennym sparingu?

1. PZPN potrafi żegnać wybitnych reprezentantów

Tomasz Hajto w Cafe Futbol stwierdził, że za jego czasów nikt nawet nie dzwonił z propozycją oficjalnego zakończenia kariery w kadrze. Teraz się to zmieniło. Każdy jubileusz jest honorowany pamiątkową tablicą (taką dostał m.in. Kamil Glik i Łukasz Piszczek), dodatkowo wybitni reprezentanci są żegnani podczas oficjalnego spotkania. Tak było w 2013 roku w Krakowie, kiedy z kadrą żegnał się Jerzy Dudek, tak było teraz w przypadku Boruca. Jak to może wpłynąć na dalsze losy kadry i tych zawodników? Związek pokazuje, że gra dla naszego kraju to wielki zaszczyt, który będzie należycie nagradzany, nie tylko pieniędzmi. Buduje się więź gracza z barwami, przez co ten czuje się bardziej odpowiedzialny za losy drużyny. Taka zmiana mentalności w PZPN na pewno w pewnym stopniu wpłynie na samych piłkarzy.

2. Potrafimy grać w innym ustawieniu

Ze spraw boiskowych – umiemy grać nie tylko w ustawieniu 4-4-2 (jak na Euro), czy też 4-5-1 (podczas eliminacji), ale także w najnowocześniejszym ustawieniu we współczesnym futbolu z trójką obrońców „z tyłu”. Mamy graczy do takiej formacji. W swoich klubach w ten sposób grają Cionek i Jach, wahadłowych, czyli chyba najważniejszych graczy w tym ustawieniu, także posiadamy. W podobnym ustawieniu grali Błaszczykowski i Rybus, dobrze pasować do takiego stylu gry będzie także Bereszyński i Kędziora. Środek pola również musi być bardziej defensywny i doskonale w takiej roli uzupełniali się Góralski z Krychowiakiem. Ofensywnych graczy można ustawiać dowolnie w tej formacji, dodatkowo posiadamy wielu uniwersalnych piłkarzy właśnie do gry w ataku.

W meczu z Meksykiem z racji opuszczenia zgrupowania przez część graczy prawdopodobnie już nie wykorzystamy gry trójką „z tyłu”. Szansę w „starej” formacji dostaną też ci, którzy nie grali z Urugwajem.

3. W naszym kraju jest potencjał, wystarczy poszukać

Dobrym przykładem są Góralski i Makuszewski, którzy z naszej ligi wybili się do reprezentacji i odgrywają w niej coraz większą rolę. Następnym jest Jach, który udanie zadebiutował w meczu z Urugwajem, a jeszcze pół roku temu nie zbierał najlepszych not podczas Euro U21. Wolał zostać w Lubinie, gdzie dojrzał i to przynosi efekty w postaci dobrej gry w reprezentacji. Następnymi w kolejce są Kędziora i Frankowski, a także wyróżniający się ligowcy Kądzior i Kurzawa. W przypadku Świerczoka potrzeba jeszcze czasu, natomiast Nawałka z miłą chęcią przetestowałby też trójkę z reprezentacji młodzieżowej: Kownackiego, Gumnego i Żurkowskiego. Ci jednak decyzją trenerów dokończą ważne eliminacje młodzieżowców do turnieju we Włoszech. Zaplecze jest, wystarczy tylko dobrze nim zadysponować i rozsądnie wprowadzić do drużyny narodowej.

4. Umiemy sobie radzić bez Lewandowskiego

Brak Lewandowskiego nie był aż tak widoczny jak można było się spodziewać. Wiadomo, Wilczek drugim Lewandowskim nie jest i nigdy nie będzie, ale nie radził sobie jakoś fatalnie. Ofensywa fajnie z nim współgrała, aczkolwiek okazji było niewiele. Nasz zespół skupił się przede wszystkim na tym by nie stracić bramki, szanse pojawiały się sporadycznie, znacznie rzadziej niż podczas eliminacji, dlatego też Wilczek, a później Świerczok nie mogli pokazać pełni umiejętności. Jest spora pewność, że z Lewym nie było by wiele lepiej.

5. Nawałka ma jednak w sobie szczyptę szaleństwa

Selekcjoner zmienił nastawienie do prowadzenia zespołu. Wyciągnął wnioski z Euro 2016 i jest mniej konserwatywny w swoich decyzjach. Do zespołu dopuszcza świeżą krew. Nawet podczas eliminacji nie bał się postawić na Makuszewskiego, w piątek cały mecz zagrał Jach, z Meksykiem może być podobnie w przypadku innych graczy takich jak Stępiński, Kędziora czy Kurzawa. Skończył się etap zgrywania „starej gwardii”, która z boku może się przyglądać poczynaniom nowych kolegów. Budowanie ławki na mundial w toku, będzie ona bardzo ważna podczas tak intensywnego turnieju. We Francji to zawiodło, a być może dałoby nam to znacznie większy sukces niż „tylko” ćwierćfinał.

6. Zmiennicy nie zawiedli

Z Urugwajem oprócz Boruca, który kończył karierę i nie będzie dalej brany pod uwagę, z drugiego garnituru zagrali: Cionek, Jach, Bereszyński, Góralski i Wilczek. Z ławki pojawili się też Jędrzejczyk, Makuszewski i Świerczok. Generalnie nie zawiedli, Cionek z Jachem zagrali solidnie, Bereszyński z Góralskim nawet lepiej niż solidnie. Trochę słabiej prezentowali się tylko napastnicy, ale ich można rozgrzeszyć bardziej defensywnym ustawieniem całego zespołu. Makuszewski grał za krótko, a Jędrzejczyk nie zawalił.

W spotkaniu z Meksykiem prawdopodobnie zagramy składem: Szczęsny – Kędziora, Jędrzejczyk, Cionek, Kurzawa – Makuszewski, Linetty, Zieliński, Mączyński, Wszołek – Stępiński.

Szansę w takim układzie dostanie Kędziora, Kurzawa, Makuszewski, Wszołek czy Stępiński, to oni mają m.in. stanowić bezpośrednie zaplecze pierwszej jedenastki na mundialu. Zobaczymy jak się zaprezentują.