pobrane (1)

Bezbramkowy remis w Szczecinie

W drugim sobotnim meczu w ramach 17 kolejki PKO BP Ekstraklasy Pogoń Szczecin bezbramkowo zremisowała na swoim terenie z Piastem Gliwice. Gliwiczanie tym samym przerwali zwycięską passę gospodarzy.

Przed tym spotkaniem rodziło się wiele pytań, było wiele znaków zapytania, to spotkanie miało pokazać jak Pogoń poradzi sobie po środowej klęsce i czy jest w stanie wytrzymać presję lidera. Początek spotkania należał ewidentnie do zespołu trenera Kosty Runjaicia. Już w 7 minucie po stałym fragmencie gry, swoim kunsztem bramkarskim musiał popisał się Frantisek Plach, broniąc główkę Kamila Drygasa. W 24 minucie po genialnym podaniu Michała Żyry, penetrującym linię obrony gospodarzy do piłki doszedł Kristopher Vida, jednak w dogodnej sytuacji mocno przestrzelił. Chwilę później zakotłowało się pod bramką gości, bowiem Kowalczyk sprytnym podaniem minął gliwicką defensywę i wysunął piłkę tak, że Luka Zahovic stanął sam na sam z Plachem. Jednak Słoweńcowi zabrakło zimnej krwi i uderzył w bramkarza, tracąc tym samym doskonałą szanse na prowadzenie. przed przerwą z daleka szczęścia próbował Bartkowski, jednak dobrze dysponowany dzisiaj bramkarz gości nie dał się zaskoczyć i do przerwy wynik był remisowy.

W drugiej połowie Pogoń trochę spuściła z tonu i piast zaczął się odgryzać. Dogodną sytuację po błędzie Zecha zmarnował Michał Żyro.W 67 minucie sytuacyjny strzał oddał Drygas jednak czujny Plach po raz kolejny wyłapał strzał, dając do zrozumienia, że dzisiaj jest nie do przejścia. Chwilę później po raz pierwszy w tym spotkaniu, swoje umiejętności musiał wykazać Dante Stipica, jednak bomba  Jakuba Holubka wylądowała wprost w rękawicach golkipera. W doliczonym czasie gry dobrą okazję miał ponownie Żyro jednak i tym razem górą był Stipica i tym samym w Szczecinie nastąpił podział punktów.

Dla Pogoni z jednej strony przerwanie serii zwycięstw, z drugiej strony kolejny mecz na zero z tyłu, bodajże 12 na 17 spotkań i 8 spotkanie bez porażki. Za to Piast zanotował 10 mecz z rzędu bez porażki, jednak nie zdołał po raz 6 z rzędu w Ekstraklasie strzelić Portowcom gola. W następnej kolejce Pogoń zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków, natomiast Piastowi przyjdzie grać na swoim boisku z Wartą Poznań.