statystyki

Bezbramkowy remis w Lubinie

Zagłębie Lubin zremisowało z Arką Gdynia 0:0.

Na rozpoczęcie 24. Kolejki Lotto Ekstraklasy do Lubina na mecz przyjaźni przyjechała Arka Gdynia. Zarówno podopieczni Mariusza Lewandowskiego jak i Leszka Ojrzyńskiego jeszcze w tym roku nie wygrali. Obie drużyny wciąż walczą o górną ósemkę, więc ten mecz był bardzo ważny. Od  pierwszych minut swój styl gry próbowało narzucić Zagłębie. W 13. Minucie Starzyński dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu wolnego. Dopadł do niej Sasa Balić i przedłużył głową do Guldana, a ten pokonał Steinborsa. Szał radości kibiców gospodarzy nie trwał jednak długo bo po weryfikacji VAR, sędzia nie uznał bramki, gdyż dopatrzył się w akcji spalonego. W 33. Minucie błąd popełnił Steinbors zagrywając piłkę pod nogi Starzyńskiego, ten jednak mając dużo miejsc uderzył fatalnie i dał czas bramkarzowi Arki na naprawę swojego błędu. Dziesięć minut później groźnie głową uderzył Balić, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Nic więcej już w pierwszej części spotkania się nie wydarzyło.

 

Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od ataków Zagłębia. Z dystansu zaskoczyć Steinborsa próbował Jagiełło, ale uderzył niecelnie. Następnie gra toczyła się głównie w środku pola. W 73. Minucie dobrą sytuację miał Czerwiński, ale dobrze w bramce zachował się Steinbors. W 78. Minucie świetnie w pole karne gości wszedł Mazek, odegrał do Starzyńskiego, a ten fatalnie spudłował. Czym bliżej końca meczu tym bardziej atakowało Zagłębie.W 87. Minucie świetne w pole karne zagrał Czerwiński, ale tym razem pomylił się nieznacznie Mazek, uderzając obok bramki. W 90. Minucie w polu karnym przewrócił się jeden z zawodników Zagłębia, ale po weryfikacji VAR, sędzia nie podyktował karnego. Nic więcej w tym spotkaniu się nie wydarzyło.