BBTKOR

Bartoszek zmierzy się ze swoim byłym zespołem

Maciej Bartoszek z dniem 30. Czerwca przestanie być trenerem Korony. Ta wiadomość zszokowała wszystkich obserwatorów naszej Lotto Ekstraklasy. Pomyśleliśmy wtedy, że Zając upadł na głowę zwalniając, przecież najlepszego trenera sezonu. Jak już wiemy decyzja ta nie zrujnowała kieleckiego zespołu, a Maciej Bartoszek bez trudu znalazł zatrudnienie w Bruk-Bet Termalice Niecieczy.

Oprócz Macieja Bartoszka w zespole z Niecieczy mamy mnóstwo osób, które można kojarzyć z kieleckim zespołem, są to m.in Dariusz Trela, Vlastimir Jovanović, Łukasz Miller czy Kamil Kuzera. Większość naszej uwagi skupiamy jednak na Macieju Bartoszku, dla którego będzie to na pewno bardzo ważny mecz. Będzie chciał pokazać, że zwolnienie go było dużym błędem prezesa Zająca i  właściciela Dietera Burdenskiego. Szkoleniowiec „Słoni” przekonuje jednak, że podchodzi do tego meczu jak do każdego innego „Sentymenty trzeba odłożyć na bok. Ten mecz jest dla mnie jak każdy inny. W nim walczymy o punkty. Musimy ich szukać”

Bruk-Bet Termalica zajmuję przed tą rywalizacją 13. Miejsce mając jedynie punkt przewagi nad strefą spadkową. Maciej Bartoszek wie, że jego zespół musi zacząć zbierać punkty, by nie spaść na miejsce spadkowe. Zawodnicy „Słoni”  nastawiają się do rundy pozytywnie, ale wiedzą, że zadanie nie będzie łatwe – Wszystko jest możliwe. Nie będzie łatwo. Runda rewanżowa zawsze jest trudniejsza – mówi dla oficjalnej strony Bruk-Betu, Stefanik.

Piłkarze Korony Kielce treningi rozpoczęli z dniem 8 stycznia. Trener Gino Lettieri narzucił swojej drużynie duży reżim treningowy. Tym razem w porównaniu do ostatniej rundy nikt jednak nie narzekał, mając w pamięci jak udaną jesień miała Korona. Jeszcze lepiej może być na wiosnę. Jeśli Kielczanie dotrą do finału Pucharu Polski i awansują do górnej ósemki Lotto Ekstraklasy, będzie można mówić o najlepszym sezonie w historii klubu.

 

Pierwszy krok ku udanej rundzie zawodnicy Lettierego będą musieli, zrobić w Niecieczy. Do tego spotkania Koroniarze podejdą z 31. Punktami w tabeli. W zimę drużyna kielecka wzmocniła się Sanelem Kapidziciem, Oliverem Petrakiem, Piotrem Malarczykiem i Zlato Janjiciem. Na papierze pewnie jesteśmy mocniejsi, ale nie tacy zawodnicy przychodzili do naszej ligi i sobie nie radzili. Nie ma złotego środka. Skierowałbym się ku temu jednak, że został szkielet i nie mamy uszczerbków – mówi Mateusz Możdżeń

 

W Lotto Ekstraklasie drużyna Bruk-Betu Termalica mierzyła się z Koroną siedmiokrotnie. Cztery razy wygrywali Koroniarze, 2 razy gracze „Słoni”, a tylko raz padł remis. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w niedzielę o godzinie 15:30. Mecz poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy.

 

Źródła: wypowiedzi zawodników dla ich oficjalnych stron klubowych.