LECGOR

Bardzo ważny mecz dla obu drużyn

W drugim piątkowym meczu 26.kolejki Lotto Ekstraklasy Lech Poznań podejmie przed własną publicznością Górnika Zabrze. Dla obu drużyn jest to bardzo ważne spotkanie. Gospodarze potrzebują zwycięstwa żeby zmazać plamę po porażce z Miedzią i być w czołówce tabeli, natomiast Zabrzanie walczą o utrzymanie i każde ewentualne punkty mogą okazać się decydujące.

Podopieczni Adama Nawałki jak dotąd na wiosnę zawodzą. W 5 dotychczasowych meczach wygrali 2, przegrali 3. Osłodą może być zwycięstwo w szlagierze z Legią, ale mimo to nastroje w Poznaniu nie są najlepsze. W poprzedniej kolejce zespół prowadzony przez Adama Nawałkę przegrał z walczącą o utrzymanie Miedzią 2:3, biorąc pod uwagę cały mecz był zespołem gorszym. Trener Lecha w spotkaniu z Górnikiem nie będzie mógł skorzystać z Tomasza Cywki i Filipa Marchwińskiego, którzy są kontuzjowani. Kibice Lecha na pewno liczą na Christiana Gytkjaera, najlepszego strzelca zespołu i 4 strzelca ligi, którego gole już nie raz ratowały zespół z Poznania. Cały czas duże nadzieje związane są z Darko Jevticiem, który jak już  nie raz się przekonaliśmy posiada duże umiejętności, ale jest strasznie nierówny, w meczu z Górnikiem ma podobno wystąpić od 1. minuty. Czego można się spodziewać po Lechu w tym spotkaniu? Ciężko powiedzieć, ponieważ Poznaniacy na wiosnę pokazywali się już z dobrej strony jak w meczu z Legią, ale też z fatalnej jak w meczu z Piastem. Jedno jest pewne, jeśli mecz zakończy się innym wynikiem niż zwycięstwo Lecha przerwa reprezentacyjna w Poznaniu może być nerwowa.

Nerwowo jest też w Zabrzu gdzie podopieczni Marcina Brosza, którzy w tamtym sezonie zaskoczyli całą Polskę i zagwarantowali sobie prawo gry w Eliminacjach Ligi Europy w tym sezonie walczą utrzymanie. Zabrzanie jak dotąd na wiosnę zgromadzili 7 punktów w 5 meczach co jest wynikiem o 1 pkt lepszym niż wynik ich dzisiejszego rywala. W poprzedniej kolejce Zabrzanie ulegli spisującemu się w ostatnim czasie bardzo dobrze Piastowi 0:2. Przy pierwszej bramce lepiej  zachować mógł się Martin Chudy, który  może dziś zacząć spotkanie na ławce. Decyzja należy oczywiście do trenera Brosza. Szkoleniowiec Górnika nie będzie mógł skorzystać w meczu z Lechem z Pawła Bochniewicza, który zszedł z kontuzją już w 17. minucie meczu z Piastem. Zastąpi go najprawdopodobniej Dani Suarez. Sędzią spotkania będzie Bartosz Frankowski z Torunia.