statystykizaglpo

Bardzo dobry mecz w Lubinie, udana pogoń Lecha

W drugim sobotnim meczu 28. kolejki PKO ekstraklasy Zagłębie Lubin zremisowało przed własną publicznością z Lechem Poznań 3:3.

Pierwsza połowa należała do Zagłębia. Lubinianie bardzo dobrze weszli w mecz obejmując prowadzenie już w 8. minucie. Starzyńskiego faulował w polu karnym Kamiński. Do karnego podszedł sam poszkodowany i wyprowadził Zagłębie na prowadzenie. Po stracie bramki Lech przeważał i udokumentował to golem, którego autorem był Christian Gytkjaer, asystował Dani Ramirez. Do przerwy prowadzili jednak gospodarze i to dwoma bramkami.Najpierw bramkę głową strzelił Zivec, następnie w polu karnym ręką zagrywał Kostevych. Jedenastkę wykorzystał Starzyński i do przerwy w Lubinie było 3:1, choć w ostatniej akcji pierwszej połowy Lech był bardzo bliski bramki kontaktowej.W przerwie trener Żuraw dokonał dwóch zmian. Muhara zastąpił Marchwiński, natomiast Puchacza zastąpił Moder. Praktycznie od początku drugiej połowy Zagłębie grało zbyt defensywnie i zachowawczo, a goście stwarzali coraz groźniejsze okazje.W pełni zasłużoną kontaktową bramkę strzelili dopiero w 77. minucie. Z piłką w polu karnym obrócił się Kamiński i bardzo ładnym strzałem przy słupku strzelił bramkę dla Lecha rehabilitując się za sprokurowany karny dla Zagłębia w pierwszej połowie. W 87. minucie sędzia Lasyk po użyciu VAR-U podyktował karnego dla Lecha po zagraniu ręką Guldana. Do futbolówki podszedł Ramirez i pewnym strzałem doprowadził do remisu. Można powiedzieć, że Zagłębie na własne życzenie nie zdobywa 3 punktów w tym meczu i komplikuje sobie walkę o awans do pierwszej 8, natomiast należy pochwalić Lecha, który do końca meczu walczył o odwrócenie losów spotkania.